Pompa cie­pła czy piec indukcyjny?

Sto­isz przed decy­zją wymiany dotych­cza­so­wego źró­dła cie­pła na pompę cie­pła lub piec induk­cyjny? Jeśli tak to nie omi­jaj tego arty­kułu, przyj­rzymy się w nim jakie zalety i wady ma każde z urzą­dzeń.

Zużycie energii elektrycznej

Różnicę pomiędzy pracą pompy ciepła a pieca indukcyjnego, czy też pieca elektrycznego warto w pierwszej kolejności przedstawić od strony zapotrzebowania na energię elektryczną każdego z nich.

W przypadku pieca elektrycznego i indukcyjnego sprawa jest dosyć prosta. Sprawność takich urządzeń nie przekracza wartości 1.3, co bezpośrednio przedkłada się na fakt, że z 1 kilowata energii elektrycznej będziemy w stanie otrzymać 1.3 kilowata energii grzewczej (przyjmując sprawność urządzenia na poziomie 2, zakładamy że z 1 kW energii elektrycznej będziemy w stanie otrzymać 2 kW energii grzewczej). Jeśli zatem przyjmiemy, że zapotrzebowanie na ciepło w budynku w pewnej temperaturze wynosi 10 kW, to aby dostarczyć tę ilość ciepła, będziemy musieli pobrać z sieci aż 7,7 kW energii elektrycznej w ciągu każdej godziny.

Sytuacja wygląda zupełnie inaczej w przypadku pompy ciepła. Rozpatrując sprawność tych urządzeń, warto posługiwać się parametrem COP (czyli ilością zużytej energii elektrycznej do wyprodukowanej cieplnej), który w zależności od rozwiązania, producenta, parametru odbiorników itd., będzie przyjmował różne wartości w przedziale od 2 do nawet 9. Takie sprawności powodują, że wcześniej przedstawiony budynek o zapotrzebowaniu na ciepło 10 kW będziemy w stanie ogrzać przy użyciu jedynie 2 kW energii elektrycznej na godzinę (w przypadku COP 5), czyli o niemalże 4 razy mniej.

Przy założeniu, że oba urządzenia będą pracowały ze stałą wydajnością przez choćby 2,5 tys. godzin rocznie, to zakładając koszt 1 kWh na poziomie 65 groszy, koszt ogrzewania ww. budynku piecem indukcyjnym wyniesie 12,5 tys. zł natomiast pompą ciepła tylko 3,2 tys. zł.

Cena zakupu

Wiemy już, z jakimi kosztami za energię elektryczną musimy się liczyć podczas eksploatacji każdego z omawianych urządzeń. Teraz czas, żeby odpowiedzieć sobie na pytanie, które z rozwiązań będzie tańsze w zakupie.

Dla wiarygodności porównania ustalmy, że przedstawiane urządzenia będą jakościowo z tej samej „półki”, bo oczywiście zawsze znajdą się tańsze i droższe odpowiedniki.

Średnia cena pieca indukcyjnego o mocy 9 kW to koszt około 15 tys. zł netto w górę, natomiast pompa ciepła o takiej samej mocy będzie nas kosztować 20 tys. zł netto i to w przypadku rozwiązania gdzie COP jest na poziomie 4.

Pompa ciepła jest zatem droższa w zakupie o 25%. Wcześniej jednak policzyliśmy koszt eksploatacji, a ten może być nawet o 5 razy mniejszy, rozpatrując samo zużycie prądu elektrycznego i nawet jeśli wliczymy coroczne przeglądy pompy ciepła i ich jednorazowy koszt na poziomie 500 / 600 zł to i tak nie jest to wystarczającym argumentem, żeby stwierdzić, że piec indukcyjny będzie tańszym rozwiązaniem.

Piec indukcyjny czy warto?

Czy zatem piec indukcyjny ma jakieś zalety?

Oczywiście! Jedną z największych zalet tego rozwiązania jest jego prostota. Urządzenie to nie posiada żadnych wirujących i wycierających się części, nie jest tak wrażliwe, jak pompa ciepła na jakość wody w układzie oraz nie wymaga tak częstych i skrupulatnych serwisów jak pompa. Ponadto gwarancja na piece indukcyjne jest dłuższa średnio dwukrotnie. Nie jest jednak tak, że jeśli pompa ciepła ma 10 lat gwarancji to oznacza, że po tym okresie się popsuje. Prawidłowo dobrana i zamontowana pompa ciepła renomowanej marki (Mitsubishi Electric, Daikin, Panasonic) będzie z pewnością służyła nam równie długo co piec indukcyjny z tą różnicą, że po pewnym czasie niektóre elementy mogą się wyeksploatować i będzie trzeba je wymienić, ale z takim zjawiskiem mamy również do czynienia, chociażby w motoryzacji i nikogo ten fakt nie powinien dziwić.

Dodatkowe zalety

Jeśli kogoś nie przekonuje analiza ekonomiczna obu rozwiązań, to warto poznać cechy pomp ciepła, których w piecach indukcyjnych nie znajdziemy.

Przede wszystkim mówiąc o pompach ciepła, należy zdać sobie sprawę, że są one w stanie nie tylko efektywnie i w pełni bezobsługowo grzać, ale mogą równie wydajnie chłodzić. Ponadto pompy ciepła sterowane są płynnie, przez co jesteśmy w stanie utrzymać w domu idealny komfort termiczny, nie przegrzewając ani nie wychładzając zbędnie budynku.

Warto wiedzieć też, że większość polecanych przez nas urządzeń jest w stanie obsłużyć więcej niż jeden rodzaj odbiorników (np. kaloryfery + podłogówka, ustalając różne temperatury wody dla każdego z nich) bez większej ingerencji w układ hydrauliczny. Taka sama sytuacja jest w przypadku konfiguracji pompy z dodatkowym źródłem ciepła np. piecem gazowym czy solarami, kiedy zależy nam, aby w określonych warunkach wspomagać pracę pompy innym generatorem ciepła.

Podsumowanie

Podczas wyboru odpowiedniego źródła ciepła do budynku na pewno warto zapoznać się z mocnymi i słabymi stronami każdego z urządzeń. Taka analiza poparta dodatkowo rachunkiem ekonomicznym z pewnością będzie dobrym wyznacznikiem i pomoże skierować uwagę w dobrą stronę.

Pamiętajmy jednak, że każdy przypadek należy traktować indywidualnie na podstawie parametrów związanych z samym budynkiem, instalacją hydrauliczną lub elektryczną i przede wszystkim oczekiwaniami i potrzebami inwestora.

Jeśli jednak na którymś z etapów pojawią się jakiekolwiek obiekcje, warto zwrócić się ze sprawą do specjalisty, który przeanalizuję potrzeby i możliwości oraz określi, które rozwiązanie będzie odpowiednie.