Pompa cie­pła czy piec indukcyjny❓

Sto­isz przed decy­zją wymiany dotych­cza­so­wego źró­dła cie­pła na pompę cie­pła lub piec induk­cyjny? Jeśli tak to nie omi­jaj tego arty­kułu, przyj­rzymy się w nim jakie zalety i wady ma każde z urzą­dzeń.

Zużycie energii elektrycznej

Różnicę pomiędzy pracą pompy ciepła a pieca indukcyjnego, czy też pieca elektrycznego warto w pierwszej kolejności przedstawić od strony zapotrzebowania na energię elektryczną każdego z nich.

W przypadku pieca elektrycznego i indukcyjnego sprawa jest dosyć prosta. Sprawność takich urządzeń nie przekracza wartości 1, co bezpośrednio przedkłada się na fakt, że z 1 kilowata energii elektrycznej będziemy w stanie wygenerować 1 kilowat energii grzewczej. Jeśli zatem przyjmiemy, że zapotrzebowanie na ciepło w budynku w pewnej temperaturze wynosi 10 kW, to aby dostarczyć tę ilość ciepła piecem indukcyjnym lub elektrycznym, będziemy musieli pobrać z sieci aż 10 kW energii elektrycznej w ciągu każdej godziny.

Sytuacja wygląda zupełnie inaczej w przypadku pompy ciepła. Rozpatrując sprawność tych urządzeń, warto posługiwać się parametrem COP i SCOP (czyli ilością zużytej energii elektrycznej do wyprodukowanej cieplnej chwilowo i sezonowo), który w zależności od rozwiązania, producenta, parametru odbiorników itd., będzie przyjmował różne wartości w przedziale od 2,5 do nawet 5. Takie sprawności powodują, że wcześniej przedstawiony budynek o zapotrzebowaniu na ciepło 10 kW będziemy w stanie ogrzać przy użyciu jedynie 2 kW energii elektrycznej na godzinę (w przypadku SCOP 5), czyli o 5 razy mniej.

Przy założeniu, że oba urządzenia będą pracowały ze stałą wydajnością przez choćby 2,5 tys. godzin rocznie, to zakładając koszt 1 kWh na poziomie 65 groszy, koszt ogrzewania ww. budynku piecem indukcyjnym wyniesie ponad 16 tys. zł natomiast pompą ciepła tylko 3,2 tys. zł.

Cena zakupu

Wiemy już, z jakimi kosztami za energię elektryczną musimy się liczyć podczas eksploatacji każdego z omawianych urządzeń. Teraz czas, żeby odpowiedzieć sobie na pytanie, które z rozwiązań będzie tańsze w zakupie.

Dla wiarygodności porównania ustalmy, że przedstawiane urządzenia będą jakościowo z tej samej „półki”, bo oczywiście zawsze znajdą się tańsze i droższe odpowiedniki.

Średnia cena pieca indukcyjnego o mocy 9 kW to koszt około 15 tys. zł netto w górę, natomiast pompa ciepła o takiej samej mocy będzie nas kosztować 20 tys. zł netto i to w przypadku rozwiązania gdzie SCOP jest na poziomie 3.

Pompa ciepła jest zatem droższa w zakupie o 25%. Wcześniej jednak policzyliśmy koszt eksploatacji, a ten może być nawet o 5 razy mniejszy, rozpatrując samo zużycie prądu elektrycznego i nawet jeśli wliczymy coroczne przeglądy pompy ciepła i ich jednorazowy koszt na poziomie 600 zł to i tak nie jest to wystarczającym argumentem, żeby stwierdzić, że piec indukcyjny będzie tańszym rozwiązaniem.

Piec indukcyjny czy warto?

Czy zatem piec indukcyjny ma jakieś zalety?

Oczywiście! Jedną z największych zalet tego rozwiązania jest jego prostota. Urządzenie to nie posiada żadnych wirujących i wycierających się części, nie jest tak wrażliwe, jak pompa ciepła na jakość wody w układzie oraz nie wymaga tak częstych i skrupulatnych serwisów jak pompa. Ponadto gwarancja na piece indukcyjne jest dłuższa średnio dwukrotnie. Nie jest jednak tak, że jeśli pompa ciepła ma 5 lat gwarancji to oznacza, że po tym okresie się popsuje. Prawidłowo dobrana i zamontowana pompa ciepła renomowanej marki (Mitsubishi Electric, Daikin, Panasonic) będzie z pewnością służyła nam równie długo co piec indukcyjny z tą różnicą, że po pewnym czasie niektóre elementy mogą się wyeksploatować i będzie trzeba je wymienić, ale z takim zjawiskiem mamy również do czynienia, chociażby w motoryzacji i nikogo ten fakt nie powinien dziwić.

Dodatkowe zalety

Jeśli kogoś nie przekonuje analiza ekonomiczna obu rozwiązań, to warto poznać cechy pomp ciepła, których w piecach indukcyjnych nie znajdziemy.

Przede wszystkim mówiąc o pompach ciepła, należy zdać sobie sprawę, że są one w stanie nie tylko efektywnie i w pełni bezobsługowo grzać, ale mogą równie wydajnie chłodzić. Ponadto pompy ciepła sterowane są płynnie, przez co jesteśmy w stanie utrzymać w domu idealny komfort termiczny, nie przegrzewając ani nie wychładzając zbędnie budynku.

Warto wiedzieć też, że większość polecanych przez nas urządzeń jest w stanie obsłużyć więcej niż jeden rodzaj odbiorników (np. kaloryfery + podłogówka, ustalając różne temperatury wody dla każdego z nich) bez większej ingerencji w układ hydrauliczny. Taka sama sytuacja jest w przypadku konfiguracji pompy z dodatkowym źródłem ciepła np. piecem gazowym czy solarami, kiedy zależy nam, aby w określonych warunkach wspomagać pracę pompy innym generatorem ciepła.

Podsumowanie

Podczas wyboru odpowiedniego źródła ciepła do budynku na pewno warto zapoznać się z mocnymi i słabymi stronami każdego z urządzeń. Taka analiza poparta dodatkowo rachunkiem ekonomicznym z pewnością będzie dobrym wyznacznikiem i pomoże skierować uwagę w dobrą stronę.

Pamiętajmy jednak, że każdy przypadek należy traktować indywidualnie na podstawie parametrów związanych z samym budynkiem, instalacją hydrauliczną oraz elektryczną i przede wszystkim oczekiwaniami i potrzebami inwestora.

Jeśli jednak na którymś z etapów pojawią się jakiekolwiek obiekcje, warto zwrócić się ze sprawą do specjalisty, który przeanalizuję potrzeby i możliwości oraz określi, które rozwiązanie będzie odpowiednie.


Patrzysz na te wszystkie informacje i łapiesz się za głowę?

Spokojnie, mamy na to rozwiązanie!

W Recool opracowaliśmy własne podejście do tematu.

Za każdym razem podczas przygotowania oferty przeprowadzamy za klienta analizę kosztów inwestycyjnych oraz eksploatacji dostępnych na rynku systemów ogrzewania budynku (gazu, pompy ciepła i elektrycznego).

Dopiero mając przed oczami różne rozwiązania i opierając się o uśrednione wartości zakupu i eksploatacji, staramy się zasugerować optymalny wybór.

Rzecz jasna, jeśli okaże się, że kilka rozwiązań kształtuję się podobnie, to nie jesteśmy w stanie w pełni stwierdzić przewagi jednego z nich, bazując tylko i wyłącznie na cyfrach. Analizujemy w takim przypadku także inne parametry choćby gwarancję, awaryjność czy kierunek, w którym podąża gospodarka. W praktyce okazuje się jednak, że większość przypadków drastycznie różni się od siebie, a wybór jest niemalże oczywisty.

Jeśli i ty masz dylemat, który rodzaj ogrzewania wybrać do swojego budynku skontaktuj się z nami, przeanalizujemy możliwe rozwiązania za Ciebie.

↓↓↓ KLIKNIJ W GRAFIKĘ PONIŻEJ ↓↓↓